Nazywam się Robert Bałdyga. Jestem mężczyzną po 30 (a może przed 40?), mężem, tatą, entuzjastą szeroko pojętej nauki i technologii. Spaceruję, jeżdżę rowerem, czytam książki, uprawiam pareto.
Skąd wiem to wszystko o czym piszę?
Moja fascynacja komputerami zaczęła się już ponad ćwierć wieku temu. Pierwszą styczność z programowaniem miałem na przełomie podstawówki i gimnazjum, a Linuxem na poważnie zacząłem się interesować pod koniec liceum. Przez całe studia byłem propagatorem Linuxa i open source, tworząc wiele ciekawych projektów bazujących na Linuxie, jak na przykład dwa łaziki marsjańskie Hyperion oraz Hyperion 2.
W trakcie studiów udzielałem korepetycji – z podstaw programowania, algorytmów i struktur danych, systemów operacyjnych oraz programowania mikrokontrolerów. (Właściwie było to w tamtym czasie jedno z moich głównych źródeł utrzymania).
Po studiach rozpocząłem profesjonalną karierę jako Linux kernel developer, tworząc oprogramowanie dla największych firm technologicznych na świecie.
Od wielu lat moja praca skupiona jest wokół projektu OpenCAS. Przez blisko dekadę pełniłem rolę architekta, maintainera i technical leada zespołu rozwijającego projekt.
Obecnie zarządzam firmą Unvertical, w której skupiamy się na dostarczaniu klientom rozwiązań opartych na projekcie OpenCAS.
Dlaczego założyłem bloga Bez Kompilatora?
Chciałem stworzyć miejsce, w którym będę mógł publikować teksty - na różne tematy, ale siłą rzeczy większość tego co piszę zahacza o Linuxa, programowanie i technologię.
